środa, Wrzesień 8, 2010
Przyjechałem do Ośrodka w Janowicach Wielkich pełen obaw, strachu, lęku, złości i nieprzebaczenia. Przez picie alkoholu poznały mnie szpitale, izby wytrzeźwień – stałem się człowiekiem bezdomnym. Spędziłem siedem lat w zakładach karnych. Byłem całkowicie pozbawiony sensu życia. Jedynym celem było to aby niszczyć przez nadużywanie alkoholu wszystko dookoła, czyli najpierw siebie, a przez to moją … [czytaj więcej]
środa, Lipiec 7, 2010
Siostry i bracia muszę się wam przyznać, że miałem duże opory przed złożeniem mojego świadectwa. Dzisiaj ich nie mam bo wierzę, że Bóg chce abym się nim podzielił. Nie robię tego dla własnej próżności, ale w nadziei, że będzie komuś zbudowaniem. Jeśli choćby jedna osoba się zbuduje – Bogu niech będą dzięki. Pochodzę z rodziny … [czytaj więcej]
środa, Lipiec 7, 2010
Nazywam się Daniel, mam 59 lat. Z alkoholom zetknąłem się na balu maturalnym, z którego nic nie pamiętam przez alkohol. Podjąłem pracę zarobkową, w której również towarzyszył alkohol. Załatwienie różnych spraw opierało się o „butelkę”. Byłem młody, niezależny finansowo i czułem się „panem życia”. Założyłem rodzinę, ale moja niezależność nie mieściła się w ramach domowego … [czytaj więcej]
środa, Lipiec 7, 2010
Nazywam się Tadeusz, mam 54 lata. Od 27 lat byłem uzależniony od „kompotu” i pochodnych opium. Wiele razy podejmowałem próby „wyjścia” czy poradzenia sobie z nałogiem (ok. 100 razy na tzw. „detoksach”, wielokrotne pobyty w kilkunastu ośrodkach „MONAR”). Były to próby nieudane i to nie dlatego, że Ośrodki były „kiepskie” – ja byłem słaby, zniewolony … [czytaj więcej]
czwartek, Czerwiec 17, 2010
Nazywam się Cezary, mam 40 lat. Urodziłem się na wsi i tam też spędziłem prawie 6 lat mego życia . W roku 1973 rodzice przeprowadzili się do miasta.Ojciec był kierowcą i pił od zawsze od kiedy pamiętam. Mój starszy brat w wieku 15 lat poznał heroinę i uzależnił się na bardzo wiele lat swego życia. Zacząłem … [czytaj więcej]